
Przegląd wyzwań rozwojowych Starfield
- Krytycy zauważyli, że niektórzy gracze uważają, że Starfieldowi brakuje głębi w porównaniu do wcześniejszych tytułów Bethesdy, szczególnie Skyrima.
- Jeden z byłych programistów zauważył, że ograniczenia w procesie tworzenia gry mogły przyczynić się do jej postrzeganych ograniczeń.
- Elementy gry Skyrim, takie jak wilkołaki czy rozległe miasto Blackreach, powstały na podstawie osobistych projektów deweloperów i odzwierciedlają ich swobodę twórczą.
W świetle ostatnich dyskusji na temat Starfield, były deweloper Bethesdy podzielił się przemyśleniami na temat tego, dlaczego gra mogła rozczarować niektórych fanów. Bethesda, znana z solidnej bazy fanów, którą zbudowały uznane tytuły, spotkała się z krytyką nawet po mocnym starcie Starfield. Podczas gdy gra otrzymała pochwały za rozległe środowiska i bogatą narrację, zebrała również opinie dotyczące jej ogólnej głębi w porównaniu ze starszymi ulubionymi tytułami.
Starfield oznaczał historyczną premierę dla Bethesdy, z ponad sześcioma milionami graczy zaangażowanych w samym pierwszym dniu. Pomimo początkowej fali pozytywnego odbioru, nastroje zaczęły się zmieniać, gdy gracze zagłębiali się w grę, a niektórzy wyrażali obawy, że brakowało jej złożonych, immersyjnych doświadczeń z poprzednich wydań, takich jak Skyrim.
Spostrzeżenia byłego dewelopera Bethesdy na temat ograniczeń kreatywnych gry Starfield





Podczas prezentacji na Game Developers Conference, Nate Purkeypile, były deweloper w Bethesdzie, wyjaśnił, dlaczego niektórzy gracze mogą uważać, że Starfield nie ma tak rozbudowanej kreatywności, jaką można było znaleźć w poprzednich grach. Podkreślił, że wraz z rozwojem Bethesdy, wprowadziła ona bardziej ustrukturyzowane środowisko, które ograniczyło swobodę twórczą deweloperów. Co ciekawe, wiele zapadających w pamięć elementów Skyrim, takich jak wilkołaki i unikalne lokacje, pochodziło z projektów pobocznych napędzanych pasją deweloperów — luksus, który wydaje się mniej osiągalny w dzisiejszym środowisku programistycznym.
Podczas gdy niektórzy przedstawiciele branży, w tym David Jaffe, reżyser God of War, chwalili Starfield za wybitną fabułę, Purkeypile sugeruje, że ściśle kontrolowany proces tworzenia gry może wyjaśniać, dlaczego nie zyskała ona tak głębokiego uznania wśród niektórych fanów, jak poprzednie tytuły.
Purkeypile wyjaśnił, że jego krytyka zmniejszonej swobody twórczej nie była oskarżeniem studia, ale raczej odzwierciedleniem złożoności inherentnej w zarządzaniu dużymi zespołami. Stwierdził, że gdyby każdy deweloper realizował swoją unikalną wizję, mogłoby to doprowadzić do chaotycznego środowiska pracy, komplikując proces dostarczania dopracowanego produktu końcowego. Jest to zgodne z opiniami wyrażanymi przez innych deweloperów, którzy podkreślali, że poruszanie się po wymaganiach rozwoju gier często wymaga trudnych kompromisów, które mogą zrażać graczy.
Doświadczenie Purkeypile’a z Bethesdą i jej coraz bardziej korporacyjną strukturą odegrały rolę w jego odejściu z firmy. Podczas gdy społeczność graczy z niecierpliwością oczekuje kolejnej odsłony serii Elder Scrolls i Fallout, pozostaje pytanie, czy Bethesda będzie w stanie odzyskać wyjątkową magię swoich poprzednich tytułów. Spekuluje się, że fani mogliby zobaczyć Elder Scrolls VI do lipca 2025 r., jednak potwierdzenie przyszłych wydarzeń pozostaje niepewne.
Dodaj komentarz ▼