Jak bezpłatnie przekonwertować plik PDF do pliku TXT za pomocą Dysku Google w 2025 roku
Jak w końcu bezpłatnie przekonwertowałem plik PDF do formatu TXT za pomocą Dysku Google
Znalazłem się w dość frustrującej sytuacji, próbując wyciągnąć tekst z pliku PDF bez wydawania ani grosza na oprogramowanie. Okazuje się, że Dysk Google ma zaskakująco przydatny sposób na zrobienie tego – bez aplikacji firm trzecich, bez podejrzanych stron, tylko to, co oferuje Google. Szczerze mówiąc, zajęło mi kilka prób, zanim wszystko zaczęło działać płynnie, ale oto sposób, w jaki w końcu mi się udało – może komuś innemu zaoszczędzi to trochę czasu.
Ugh, otwieram Google Chrome i przesyłam plik PDF
Zacząłem od otwarcia Chrome’a (bo po prostu z niego korzystam), a następnie wszedłem na stronę https://drive.google.com. Przesłanie pliku PDF jest dość proste – kliknij „ Nowy ” (w lewym górnym rogu), a następnie „ Prześlij plik ”.Wybierz plik PDF z komputera. Po przesłaniu musiałem odświeżyć stronę – to dziwne, czasami Dysk Google nie wyświetla pliku od razu. Wystarczy nacisnąć F5przycisk odświeżania. Upewnienie się, że wszystko jest na swoim miejscu, pomaga uniknąć późniejszych niespodzianek, zwłaszcza jeśli otwierasz plik w Dokumentach Google.
Otwieranie pliku PDF za pomocą Dokumentów Google — sztuczka
Kliknij prawym przyciskiem myszy plik PDF w Dysku, a następnie wybierz „ Otwórz za pomocą ” Dokumentów Google. Jeśli nie widzisz od razu Dokumentów Google, zaznacz „ Połącz więcej aplikacji ” na dole tego menu — łatwo to przeoczyć, jeśli wcześniej z nich nie korzystałeś. Problem z otwieraniem plików PDF w Dokumentach Google jest taki, że… konwertują je do edytowalnego dokumentu, co brzmi świetnie, ale nie zawsze jest idealne. Formatowanie może być niestabilne, a obrazy mogą się rozmazać, ale w przypadku prostych plików PDF z tekstem zazwyczaj jest w porządku. Na moim starszym laptopie ASUS zauważyłem, że złożone pliki PDF z dużą ilością obrazów lub skomplikowanymi układami zamieniały się w chaotyczny bałagan — więc nie oczekuj tutaj jakości OCR, to głównie zwykły tekst.
Teraz zabawa – pobieranie tekstu
Po otwarciu pliku PDF w Dokumentach Google przejdź do „ Plik ” > „ Pobierz ” i poszukaj „ Zwykły tekst (.txt) ”.Czasami ta opcja jest ukryta w podmenu lub za innymi opcjami — jeśli się nie pojawia, po prostu spróbuj odświeżyć lub wyczyścić pamięć podręczną/wypróbuj inną przeglądarkę. Kiedy w końcu udało mi się ją wybrać, Chrome natychmiast zaczął pobierać plik, który zazwyczaj trafia do domyślnego folderu pobranych (często „Pobrane”).Aby to sprawdzić, po prostu wszedłem do folderu i bingo — był tam mój plik.txt. Dość proste, ale zajęło mi trochę zabawy, aby dotrzeć do tego punktu bez zamieszania.
Sprawdzanie, czy masz to, co masz, jest dobre?
Otworzyłem ten nowy plik.txt w Notepad++, ponieważ zwykły Notatnik bywa czasami zbyt uproszczony. Zawartość, w większości, była taka, jakiej potrzebowałem – edytowalna, szybka i w miarę dokładna, zwłaszcza w przypadku prostych dokumentów. Jeśli w pliku PDF znajdowały się zeskanowane obrazy lub nietypowe formatowanie, sporo tekstu mogło brakować lub wyglądać jak losowe znaki. Do tego potrzebne byłyby narzędzia OCR (optyczne rozpoznawanie znaków) – coś takiego jak OnlineOCR lub dedykowane aplikacje, takie jak Adobe Acrobat, które obsługują OCR. Ale jeśli plik PDF składał się tylko z wpisanego tekstu, ta metoda z Dysku Google sprawdza się zaskakująco dobrze.
Dlaczego trzymam się tej metody
Jest szybki, darmowy i nie muszę korzystać z aplikacji firm trzecich ani przesyłać plików, które proszą o mój adres e-mail lub próbują przemycić dodatkowe złośliwe oprogramowanie. Poza tym działa w całości w ekosystemie Google, więc czuję się bezpieczniej. Jedynym minusem jest to, że jeśli plik PDF jest skanem lub zawiera elementy, których Dokumenty Google nie obsługują, wynik nie jest idealny. Mimo to, w przypadku prostych zadań, takich jak wyodrębnianie tekstu bez ponoszenia kosztów, myślę, że warto o nim wiedzieć.
Możliwe pułapki i na co uważać
Czasami opcja „Otwórz w Dokumentach Google” jest ukryta lub nie jest od razu widoczna, zwłaszcza jeśli interfejs użytkownika jest dostosowany lub korzystasz ze starszej wersji. Zalecam upewnienie się, że przeglądarka i Dysk Google są aktualne. Należy również pamiętać, że jeśli plik PDF jest skanem, wynik będzie w większości bezsensowny, chyba że zostanie zastosowany OCR – Dokumenty Google nie obsługują OCR w tym procesie, więc nie jest to idealne rozwiązanie dla zeskanowanych obrazów. W przypadku skanów potrzebne będą narzędzia OCR stworzone specjalnie do tego celu, takie jak Tesseract lub specjalistyczne oprogramowanie. Należy również pamiętać, że wyczyszczenie pamięci podręcznej lub próba otwarcia w trybie incognito może czasami przyspieszyć wyświetlanie opcji menu, jeśli wydają się one niedostępne lub nieuporządkowane.
W każdym razie, po tym całym zamieszaniu, w końcu miałem czystą wersję tekstową mojego PDF-a – zaoszczędziło mi to sporo kłopotów. Ta metoda nie jest idealna, ale jeśli chodzi o szybkie i bezpłatne wyodrębnianie tekstu, to całkowicie się sprawdza, jeśli masz cierpliwość do dziwactw. Mam nadzieję, że to pomogło – zajęło mi to zdecydowanie za dużo czasu, żeby to rozgryźć. Powodzenia i nie zapomnij sprawdzić, czy potrzebny tekst faktycznie się tam znalazł!
Powiązane artykuły
Czy ten artykuł był pomocny?