Jak uruchomić system operacyjny Chrome OS na Raspberry Pi
Kiedy komputery Raspberry Pi zaczęły pojawiać się na rynku, nikt tak naprawdę nie wiedział, co potrafią. Większość ludzi myślała, że to tanie, jednorazowe urządzenia do prostych projektów szkolnych lub prezentacji. Ale z czasem stało się jasne, że te małe płytki potrafią praktycznie wszystko – zamienić je w komputery stacjonarne, majsterkować przy starych drukarkach, bawić się robotami, cokolwiek. To trochę dziwne, że coś tak małego może mieć tak wielki potencjał.
Z drugiej strony mamy Chrome OS. Lekki system operacyjny Google’a, skoncentrowany na chmurze, działający na Chromebookach, ale istnieje również wersja open source o nazwie Chromium OS. Pomysł instalacji Chrome OS na Raspberry Pi? Brzmi dziwnie, bo przecież są one rozwijane przez różne firmy, ale jest to całkowicie wykonalne. Poza tym miło jest mieć system operacyjny zorientowany na przeglądarkę, który działa całkiem sprawnie, zwłaszcza w przypadku lekkich zadań internetowych. Dlatego warto spróbować – to opłacalny sposób na przekształcenie Raspberry Pi w coś w rodzaju mini Chromebooka, zwłaszcza jeśli wolisz aplikacje chmurowe od cięższych aplikacji stacjonarnych.
Jak uruchomić system operacyjny Chrome OS na Raspberry Pi
Jeśli kiedykolwiek próbowałeś modyfikować systemy operacyjne na swoim Raspberry Pi, prawdopodobnie wiesz, że to bywa trudne. Zazwyczaj nie jest to superplug and play; trzeba trochę pobawić się obrazami, flashować dyski i konfigurować. W skrócie: pobierasz odpowiedni obraz, flashujesz go na kartę microSD, a następnie uruchamiasz Raspberry Pi z tej karty. Brzmi to dość zabawnie, ale zdarzają się problemy, więc bądź przygotowany. Zazwyczaj wystarczy po prostu poprawnie wykonać kroki i, owszem, użyć narzędzi takich jak Balena Etcher do flashowania obrazu systemu operacyjnego.
Przygotuj kartę SD, która będzie mogła zostać uruchomiona
To prawdopodobnie najważniejszy krok. Celem jest przeniesienie obrazu Chrome OS na kartę microSD, aby Raspberry Pi uruchomiło się bezpośrednio w systemie. Pobierz najnowszą kompilację Chromium OS dla Raspberry Pi z oficjalnych wydań FydeOS w serwisie Github. Oczywiście nie wszystkie obrazy są przyjazne dla użytkownika; niektóre mogą być nieaktualne lub zawierać błędy. Widziałem, że w niektórych konfiguracjach pierwsza próba czasami się nie udaje — być może z powodu uszkodzonych plików do pobrania lub nieudanego flashowania. Ponowne pobranie i flashowanie często rozwiązuje ten problem.
Następnie zainstaluj Balena Etcher ze strony balena.io/etcher. To niezwykle proste narzędzie, które ułatwia flashowanie obrazów na kartach SD. Otwórz je, wybierz obraz systemu operacyjnego Chromium, wybierz kartę SD i kliknij „Flashuj”.Poczekaj, aż proces się zakończy i sprawdź, czy wszystko przebiegło bez błędów. Jeśli masz ochotę, zweryfikuj wgrany obraz lub sprawdź skrót MD5, ale w większości przypadków, jeśli Etcher ukończy proces bez błędów, wszystko jest gotowe.
Uruchom Raspberry Pi za pomocą karty flash
Włóż kartę SD do komputera Pi, podłącz wszystkie urządzenia peryferyjne – mysz, klawiaturę, HDMI, zasilanie – i włącz urządzenie. Problem w tym, że większość kompilacji Chrome OS dla Pi jest dość uproszczona, więc nie spodziewaj się jeszcze w pełni dopracowanego działania. W niektórych konfiguracjach pierwsze uruchomienie trwa dłużej i możesz zobaczyć migający tekst na ekranie. Bądź cierpliwy. To konfiguracja systemu plików i czasami możesz napotkać problem, który sprawi, że ekran pozostanie pusty. W takim przypadku warto ponownie wgrać kartę SD lub wypróbować inne źródło zasilania. Proces jest podobny do konfiguracji nowego urządzenia z Androidem – pojawi się ekran powitalny, a następnie będziesz musiał połączyć się z Wi-Fi, zaakceptować warunki i zalogować się na swoje konto Google.
Początkowa konfiguracja i logowanie
Po uruchomieniu systemu operacyjnego Chrome OS na Raspberry Pi użytkownik zostanie poprowadzony przez kilka podstawowych kroków konfiguracji: połączenie z Wi-Fi, zaakceptowanie warunków Google i zalogowanie się. Ta część przypomina konfigurację Chromebooka.Łączenie się z Wi-Fi czasami jest utrudnione z powodu problemów ze zgodnością modułu Wi-Fi, więc jeśli nie działa, sprawdź sieć lub, jeśli to możliwe, spróbuj połączenia Ethernet. Po zalogowaniu odczekaj chwilę, aby aplikacje i ustawienia zostały zsynchronizowane. W niektórych wersjach interfejs może nie być tak płynny jak na prawdziwym Chromebooku, ale ogólnie rzecz biorąc, jest użyteczny — do przeglądania stron internetowych, dokumentów i prostych zadań.
Instalowanie aplikacji i rozszerzeń
Domyślne wersje systemu Chrome OS zawierają przeglądarkę Google Chrome i większość ulubionych aplikacji internetowych Google. Chcesz więcej? Skorzystaj ze sklepu Chrome Web Store. Niektóre kompilacje mogą również obsługiwać boczne ładowanie aplikacji na Androida po zainstalowaniu Sklepu Play, ale to zależy od wersji. Instalacja rozszerzeń i aplikacji jest prosta – kliknij „Dodaj do Chrome”, a zostaną pobrane natychmiast. Oczywiście, interfejs nie jest w 100% dopracowany, ale jest wystarczająco funkcjonalny do codziennego korzystania z internetu.
Podsumowanie
Cały ten proces pozwala przekształcić Raspberry Pi w całkiem przyzwoity komputer w chmurze, a wszystko to za ułamek ceny zwykłego Chromebooka lub komputera stacjonarnego. Oczywiście, nie jest to rozwiązanie idealne – niektóre kompilacje są powolne, a Wi-Fi może czasami szwankować – ale to wciąż udany projekt. Dodatkowo otrzymujesz lekki, responsywny system operacyjny, idealny do przeglądania stron internetowych, streamingu i lekkiej pracy. Uwaga: mogą pojawić się dziwne błędy lub problemy z uruchomieniem, więc czasami może być konieczne ponowne wgranie lub modyfikacja konfiguracji.
Streszczenie
- Kup Raspberry Pi 3 lub 3B+ z kartą microSD o pojemności co najmniej 8 GB.
- Pobierz preferowany obraz systemu Chromium OS z serwisu FydeOS Github.
- Przenieś go na kartę SD za pomocą Balena Etcher.
- Uruchom Raspberry Pi przy użyciu karty SD, podłącz urządzenia peryferyjne, a następnie postępuj zgodnie z instrukcjami konfiguracji.
- Zaloguj się do Google i zacznij instalować aplikacje internetowe lub rozszerzenia.
Ostatnie przemyślenia
Mam nadzieję, że to rzuci trochę światła na przekształcenie Pi w mini Chromebooka. Nie jest to bezproblemowe, ale zdecydowanie satysfakcjonujące. Na jednej konfiguracji działało całkiem płynnie po kilku restartach; na innej musiałem trochę pomajstrować. Tak czy inaczej, to całkiem fajny projekt, który otwiera mnóstwo lekkich, opartych na chmurze możliwości. Trzymam kciuki, że pomoże to komuś zaoszczędzić pieniądze lub po prostu poeksperymentować z ciekawym systemem operacyjnym!
Powiązane artykuły
Czy ten artykuł był pomocny?