Jak wybrać najlepsze narzędzia do usuwania bloatware w systemie Windows
Każdy, kto kiedykolwiek konfigurował nowy komputer z systemem Windows, zna tę irytację. Domyślnie, wiele preinstalowanych aplikacji po prostu tam siedzi, nie robiąc nic pożytecznego, poza zaśmiecaniem pamięci, zaśmiecaniem menu Start i spowalnianiem działania systemu. Czasami te aplikacje uparcie odmawiają odinstalowania standardowymi metodami, zwłaszcza jeśli korzystają z wbudowanych zabezpieczeń Microsoftu lub są w jakiś sposób powiązane z systemem. To trochę dziwne, ale może być konieczne skorzystanie ze specjalistycznych narzędzi, jeśli naprawdę chcesz pozbyć się bałaganu, nie tracąc przy tym rozumu i nie psując systemu Windows.
Korzystanie ze specjalistycznych narzędzi do usuwania bloatware może oszczędzić Ci frustracji – zostały one zaprojektowane do radzenia sobie z trudnymi zadaniami, takimi jak usuwanie wbudowanych aplikacji czy wyłączanie programów startowych wyświetlanych w Menedżerze zadań. Co więcej, niektóre z tych narzędzi mogą nawet pomóc w identyfikacji i usunięciu złośliwego oprogramowania ukrytego w gąszczu danych, co nigdy nie jest złym pomysłem. W tym przewodniku znajdziesz krótki przegląd najpopularniejszych i najskuteczniejszych opcji w systemach Windows 10 i 11, a także wskazówki dotyczące poleceń i ścieżek menu. Zasadniczo celem jest przyspieszenie, usprawnienie i zmniejszenie irytacji komputera – bez konieczności pokonywania przeszkód przy każdym uruchomieniu.
Jak naprawić zbędne oprogramowanie i aplikacje w systemie Windows
Metoda 1: Użycie narzędzia Windows10Debloater do szybkiego czyszczenia
To prawdopodobnie najpopularniejsze narzędzie typu open source dla osób technologicznych, które dobrze znają program PowerShell. Uruchamia ono skrypty, które po cichu usuwają mnóstwo wbudowanych aplikacji, które zazwyczaj powodują więcej problemów niż są warte. Musisz otworzyć program PowerShell jako administrator, a następnie pobrać skrypt z serwisu GitHub: Windows10Debloater. Uruchom skrypt, a otrzymasz opcje — takie jak jednoczesne usunięcie całego oprogramowania typu bloatware lub tylko jego podzbioru. To całkiem przydatne, ponieważ automatyzuje to, co w przeciwnym razie byłoby ręcznym, żmudnym procesem, zwłaszcza jeśli masz dość ręcznego wyszukiwania każdej aplikacji w Ustawieniach lub poleceniach programu PowerShell. W niektórych konfiguracjach skrypty mogą wymagać ponownego uruchomienia komputera, ale zazwyczaj działają całkiem sprawnie.
Metoda 2: BloatBox — opcja GUI ułatwiająca
Jeśli nie czujesz się komfortowo wpisując niezliczone polecenia programu PowerShell, BloatBox to dobra alternatywa. To w zasadzie aplikacja oparta na interfejsie graficznym, która pierwotnie była częścią pakietu Privatezilla, ale wyodrębniła się sama. Pobierz ją z GitHub: BloatBox — nie wymaga skomplikowanych skryptów. Wystarczy uruchomić program, a zobaczysz listę wbudowanych aplikacji i komponentów, które możesz usunąć lub wyłączyć, w tym takie rzeczy jak OneDrive, aplikacje pakietu Office, a nawet niektóre funkcje systemu Windows. Jest to przydatne, jeśli chcesz zobaczyć, co się dzieje wizualnie, zamiast przekopywać się przez wiersze poleceń. W jednej konfiguracji skutecznie usuwał niepotrzebne aplikacje, ale w innej niektóre uparte aplikacje po prostu nie chciały się ruszyć bez ręcznej interwencji.
Opcja 3: Korzystanie z ustawień systemu Windows i poleceń programu PowerShell w przypadku opornych aplikacji
Czasami nie potrzebujesz nawet zewnętrznego narzędzia – wystarczy kilka poleceń programu PowerShell. Możesz przejść do menu Start > Windows PowerShell (administrator) i uruchomić polecenia takie jak:
Get-AppxPackage | Remove-AppxPackage
Spowoduje to usunięcie większości wbudowanych aplikacji systemu Windows 10/11. Należy jednak zachować ostrożność, ponieważ niektóre z tych aplikacji są ściśle zintegrowane i ich usunięcie może powodować problemy. W przypadku usuwania ukierunkowanego, można uzyskać dokładną nazwę pakietu za pomocą, Get-AppxPackage *appname*a następnie usunąć go za pomocą Remove-AppxPackage -Package [PackageName]. To dość zaawansowane rozwiązanie, ale skuteczne, jeśli chcesz pozbyć się z systemu określonych preinstalowanych aplikacji, których nie da się usunąć w standardowy sposób.
Co warto spróbować, jeśli nic innego nie działa?
Czasami wystarczy zresetować system Windows lub przeprowadzić nową instalację z minimalną liczbą aplikacji. Pamiętaj jednak, że system Windows zazwyczaj instaluje aktualizacje i aplikacje w tle, więc regularne czyszczenie za pomocą narzędzi takich jak te powyżej może pomóc w uniknięciu nadmiaru. Popularnym sposobem jest również wyłączenie aplikacji startowych za pomocą Menedżera zadań > zakładki Uruchamianie, co może przyspieszyć proces bez konieczności odinstalowywania czegokolwiek. A jeśli podejrzewasz obecność złośliwego oprogramowania, uruchomienie WinPatrola z jego strony internetowej może pomóc w monitorowaniu podejrzanych procesów lub zmian w systemie – to swego rodzaju sieć bezpieczeństwa do usuwania większej ilości złośliwego oprogramowania, obok standardowego czyszczenia.
Ostatecznie połączenie dedykowanych narzędzi do usuwania nadmiarowych plików, ręcznych poleceń programu PowerShell i dobrego zarządzania uruchamianiem zazwyczaj załatwia sprawę. Nie wiem, dlaczego to działa, ale na niektórych komputerach takie połączenie zapewnia płynniejsze działanie bez ryzyka awarii. Zachowaj ostrożność przy usuwaniu plików, zwłaszcza jeśli robisz to z poziomu programu PowerShell lub za pomocą skryptów — niektóre aplikacje lub funkcje mogą być potrzebne później.
Streszczenie
- Do większości czynności czyszczących użyj Windows10Debloater lub BloatBox.
- Zachowaj ostrożność stosując polecenia programu PowerShell. Jeśli to możliwe, wykonaj wcześniej kopię zapasową.
- Aby przyspieszyć rozruch, wyłącz niepotrzebne programy startowe za pomocą Menedżera zadań.
- Uruchom WinPatrol, jeśli pojawi się złośliwe oprogramowanie lub podejrzana aktywność.
- Czasami czysta instalacja jest najłatwiejszym sposobem naprawienia głęboko osadzonych problemów.
Podsumowanie
Radzenie sobie z bloatware’em może być irytujące, ale te narzędzia i triki sprawiają, że jest to możliwe. Połączenie aplikacji graficznych i poleceń programu PowerShell pozwala kontrolować, co działa w systemie — a co nie. Miejmy nadzieję, że to skróci komuś czas pracy i sprawi, że codzienne korzystanie z komputera stanie się nieco bardziej znośne. Oby to pomogło.
Powiązane artykuły
Czy ten artykuł był pomocny?