
Marvel Cinematic Universe (MCU) doświadczyło wielu sukcesów i porażek; szczególnie jego największa klapa kasowa, Avengers: Doomsday, jest niedocenionym klejnotem. Dzięki niedawnemu ogłoszeniu obsady film ten stał się kluczową częścią Multiverse Saga. Podczas gdy Multiverse Saga obejmuje fazy 4, 5 i 6, nie jest tajemnicą, że ta era przyciągnęła sporo krytyki — wiele z nich uważam za słuszne. Mam jednak inne spojrzenie na kilka filmów z tej osi czasu.
Podczas gdy przechodzimy od wpływowej Infinity Saga, fani mają trudności z dostosowaniem się do innego tempa. Ważne jest, aby widzowie zdali sobie sprawę, że nie każdy film MCU może być kamieniem milowym w kinematografii lub zarobić ponad 1 miliard dolarów. Co zaskakujące, wiele pozycji w fazach 4 i 5 nie odniosło sukcesów krytycznych i komercyjnych. Mimo to nadal jestem przekonany, że niektóre z tych filmów, pomimo problemów z kasą, oferowały głębię narracji i wyjątkowe doświadczenia. Ponieważ Avengers: Doomsday wydaje się być obecnie na szczycie tej listy słabych wyników, nie mogę się doczekać, aby zobaczyć, jak zdefiniuje Multiverse Saga.
Avengers: Doomsday – ogłoszenie obsady ujawnia ikony X-Men
MCU przywraca ulubione przez fanów postacie z Avengers: Doomsday





Marvel Studios zachwyciło fanów, transmitując na żywo ogłoszenie obsady Avengers: Doomsday, ujawniając nazwiska aktorów w wyjątkowym formacie — fotele reżyserskie prezentowały każdą gwiazdę stopniowo. Wśród oczekiwanych ulubieńców MCU, takich jak Chris Hemsworth i Paul Rudd, pojawiły się nieoczekiwane powroty, w tym Tom Hiddleston, którego ciągła obecność jest intrygująca po jego niedawnej historii w Lokim sezonie 2, oraz Namor Tenoch Huerta.
Najbardziej szokującym aspektem są jednak powiązania filmu z franczyzą Fox X-Men, z godnymi uwagi powrotami kultowych postaci. Sprawdź tych potwierdzonych członków obsady: Patrick Stewart jako Charles Xavier, Ian McKellen jako Magneto i James Marsden jako Cyclops. Włączenie tych legendarnych postaci wzmaga oczekiwania na to, co może być najbardziej ambitnym rozdziałem MCU do tej pory, zwłaszcza biorąc pod uwagę podwaliny położone przez poprzednie filmy.
Marvels otwiera drogę X-Menom w Avengers: Doomsday
Duża inwazja może wprowadzić X-Menów Foxa do MCU





Scena po napisach w filmie The Marvels przygotowała grunt pod skrzyżowanie uniwersów MCU i X-Men. Antagonista filmu, Dar-Benn, otworzył rozłam prowadzący do alternatywnego wszechświata, który Monica Rambeau rozwiązała, przemierzając ten wszechświat, tylko po to, by spotkać wariant swojej matki, Lashany Lynch Binary i Kelsey Grammer Beast w rezydencji X-Men.
Grammer’s Beast wspomniał nawet o skontaktowaniu się z Charlesem Xavierem, aby poinformować go o Monice, co sugeruje istotne powiązanie z Avengers: Doomsday. Jak zauważyliśmy w poprzednich narracjach, podróże multiwersalne mogą wywołać znaczące konsekwencje, takie jak najazdy — gdzie różne Ziemie zderzają się, często prowadząc do katastrofalnych skutków. Ten scenariusz przedstawia intrygującą możliwość zaangażowania Moniki w uniwersum X-Men, inicjując najazd na Ziemię-616, zmuszając zarówno Avengersów, jak i X-Menów do zjednoczenia się w walce o przetrwanie.
Cuda: rozwijająca się narracja w sadze Multiverse
Ponowna ocena wkładu Marvela poza jego wynikami kasowymi





Pomimo pozycji jako najgorzej zarabiającego filmu MCU do tej pory, z zaledwie 206, 1 mln dolarów na świecie (według Box Office Mojo ), uważam, że The Marvels wniósł znaczącą wartość do Multiverse Saga. Podczas gdy krytyka dotycząca zapomnianego złoczyńcy i kapryśnego tonu filmu może mieć pewną wagę, uważam, że sposób, w jaki film traktuje centralne trio, jest angażujący i odświeżający.
Przeplatanie się ich mocy umożliwiło serię kreatywnych sekwencji akcji, które przykuły moją uwagę. Film zabłysnął również dzięki oszałamiającym efektom wizualnym, zabawnym momentom i silnym więziom emocjonalnym między postaciami. W świetle ewolucji od niewypału kasowego do kamienia węgielnego Multiverse Saga, The Marvels zasługuje na uznanie za swój wkład w rozwijający się krajobraz narracji MCU.
Dodaj komentarz ▼